środa, 25 listopada 2015

KOLOR MA ZNACZENIE


Kochani! Dzisiejszym wpisem chciałabym rozpocząć cykl nowych postów :) Całą serie wpisów postanowiłam potraktować jako cotygodniowy dodatek, do stale publikowanych postów modowych, który będzie o wszystkim tym co lubię, co mnie interesuje i sprawia przyjemność. Dlatego też zdecydowałam, że tematyka nowych postów nie będzie ściśle przydzielona do konkretnej kategorii. To będzie mały „miszmasz”, w którym może pojawić się wszystko, a uzależnione jest to tylko od pomysłów zrodzonych w głowie:) Mam nadzieję, że będzie ich mnóstwo i dla wielu z Was stanął się inspiracją. 
Tym pozytywnym akcentem rozpoczynamy pierwszy post z nowego cyklu. Zapraszam do czytania :)


KOLOR MA ZNACZENIE!

Zapewne wiele z Was, nie raz zastanawiało się w jakim kolorze, innym niż czarny, szary czy biały, kupić nową bluzkę, płaszcz, szal... Czasami patrzymy na swoje szafy pełne ubrań i widzimy jeden, góra dwa kolory dominujące i są to często kolory tzw.„biezpieczne”, czyli pasujące większości z Nas. Podobnie jest   z makijażem. Wybieramy czarną kredkę, tusz do rzęs w czarnym kolorze i cienie, oczywiście te w neutralnych barwach. Czy robimy tak, ponieważ tylko takie kolory nam pasują? Czy po prostu boimy się „zaszaleć z kolorami” bo tak naprawdę nie wiemy jaki kolor może podkreślić w naszej urodzie to co najpiękniejsze – oczy?


W tym poście chciałabym Was zachęcić do lektury dwóch książek - wspaniałej australijskiej makijażystki, Rae Morris - które uświadomiły mi jak ważną rolę w makijażu oczu odgrywa kolor. O ile w modzie, staram się aby w stylizacjach pojawiały się rozmaite barwy, tak w makijażu dopiero uczę się je wprowadzać. Dzięki obu książkom dowiecie się jakimi kolorami cieni podkreślić barwę swoich tęczówek, tym samym akcentując najważniejszą cechę, jaką są oczy. Źle dobrany kolor może przygasić nasze spojrzenie, a przecież zależy nam na efekcie całkiem odwrotnym :) Jeżeli potrzebujecie książki, która w małym formacie będzie zawierała kompendium wiedzy na temat makijażu i koloru, polecam „Makijaż w mgnieniu oka. Piękny wygląd w kilka minut”. Autorka w prosty sposób zdradza podstawy makijażu, triki makijażowe, a przede wszystkim uczy doboru koloru cieni do swoich oczu za pomocą przejrzystych tabel kolorystycznych. Książka jest dedykowana dla kobiet zabieganych, które chcą wyglądać pięknie w szybki i prosty sposób. Znajdziecie    w niej propozycje prostych makijaży krok po kroku, które z pewnością uda Wam się odzwierciedlić na sobie. Książkę zakupiłam przypadkiem w markecie w cenie 9.99 zł. Makijaż zawsze mnie inspirował więc nie wahałam się z zakupem. Po przeczytaniu książki czułam jednak pewien niedosyt. Chciałam odkrywać coraz więcej sekretów makijażu. I tym sposobem zakupiłam nową książkę, tej samej autorki, która okazała się prawdziwą „biblią makijażu”. „Makijaż bez tajemnic”, bo taki tytuł nosi owa książka jest moim niezbędnikiem. Zawiera ogrom informacji, o których wcześniej nie miałam bladego pojęcia. O ile pierwsza  książka, jest dla mnie formą makijażu „w pigułce”, tak „Makijaż bez tajemnic” to poradnik, który zawiera już chyba wszystko i to w najdrobniejszych szczegółach. Książka została wzbogacona o przepiękne fotografie i już dla nich samych warto ją mieć. Makijaże są bajeczne i przepełnione kolorami. Dzięki tej książce skompletujecie niezbędny zestaw do wykonywania makijażu, odpowiednio przygotujecie skórę,  aby makijaż utrzymywał się jak najdłużej, dowiecie się jak dobrać kształt brwi i zaaplikować sztuczne rzęsy,      jak nałożyć podkład, rozświetlić i wymodelować twarz i wiele, wiele innych rzeczy. Książkę zamówiłam przez księgarnię internetową za ok. 45zł. Mimo dość wysokiej kwoty, "Makijaż bez tajemnic" jest wart swojej ceny. Książka jest obszerna i precyzyjnie przygotowana w każdy calu.


MAKE-UP

W związku z tematem dzisiejszego posta postanowiłam poprosić znajomą o wykonanie na mnie makijażu, który zaakcentuje kolor moich tęczówek (niebieski):) Poniżej przedstawiam Wam efekty naszej pracy. Osobiście bardzo mi się podoba. Zostały wykorzystane kolory cieni, których sama pewnie bałabym się użyć, albo po prostu nie wiedziałabym jak je ze sobą połączyć, aby w efekcie końcowym tworzyły zgraną całość. A o to kolory wykorzystane w makijażu: bakłażanowy dla przyciemnienia zewnętrznych kącików oka, pomarańczowy ze złotymi drobinkami na środku powieki i limonkowy w wewnętrznym kąciku. Zostały również zaaplikowane sztuczne rzęsy, z którymi mogłabym się już nie rozstawać :)