sobota, 27 lutego 2016

KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI TWARZY I CIAŁA | BIAŁY JELEŃ

           
           Kochani! Z czym się Wam kojarzy Biały Jeleń? :) Pewnie wielu z Was będzie miało skojarzenie podobne do mojego, czyli szare mydło, które gościło niegdyś w łazienkach wielu polskich domów. Otóż jak się okazuje, i co zaliczam do mojego nowego odkrycia w kategorii kosmetyków pielęgnacyjnych, Biały Jeleń to nie tylko naturalne szare mydło, ale przede wszystkim ogromna ilość produktów do pielęgnacji twarzy i ciała. Ku mojemu zaskoczeniu, Biały Jeleń to także proszki do prania i płyny do płukania. 

***
Jak się rozpoczęła moja przygoda z produktami Biały Jeleń
Bardzo spontanicznie! Potrzebowałam na szybko taniego i właściwie najzwyklejszego płynu micelarnego na wyjazd, ponieważ nie chciałam dźwigać ze sobą ogromnej butli z Biodermy :D Ten tani (bo kosztował mnie tylko 8 zł!) płyn micelarny Biały Jeleń okazał się wcale nie taki zwykły, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że pobił na głowę kosmetyki z Biodermy i La Roche Posay. I tak począwszy od płynu micelarnego, zaczęłam poszukiwać innych produktów Biały Jeleń z przekonaniem, że będą tak samo dobre. I NIE ZAWIODŁAM SIĘ! :)
***

Dzisiejszy post będzie przede wszystkim poświęcony kosmetykom do pielęgnacji skóry twarzy, ale znajdziecie tutaj również propozycje dwóch produktów do pielęgnacji całego ciała :) Także zapraszam do czytania i oglądania! 

OCZYSZCZANIE TWARZY

Płyn micelarny (ok. 8zł)
        Naprawdę godny polecenia! Produkt tani, a zarazem idealny! Testowałam wiele różnych płynów micelarnych i za każdym razem miałam jakieś ALE, bo na przykład: piekł w oczy, pozostawiał nieprzyjemny lepki filtr na skórze, albo powodował zaczerwienienia na mojej twarzy, co wiązało się z tym, że musiałam dodatkowo twarz opłukiwać letnią wodą, ponieważ odczuwałam straszny dyskomfort. 

PAMIĘTAJMY O... !
   Nie wiem czy wiecie, płyn micelarny bądź tonik powinien być używany jako ostatni etap oczyszczania twarzy (w przypadku płynu micelarnego również jako pierwszy etap do demakijażu, chyba, że mamy jakieś inne mleczko), co znaczy, że nawet po umyciu twarzy specjalnym żelem i wodą, KONIECZNIE POWINNIŚMY przetrzeć TWARZ, SZYJE, DEKOLT płatkiem kosmetycznym nasączonym powyższym preparatem. Jest to niezbędne, aby przywrócić naszej skórze właściwe Ph (które zostało zaburzone użyciem np. żelu, wody), ostatecznie oczyścić i nawilżyć. Płyn micelarny powinien być używany rano i wieczorem! Odpowiednie i regularne stosowanie płynu/toniku poprawi kondycję naszej skóry, rozświetli ją, a nawet może pomóc w przypadku zaskórników. 

Płyn micelarny Biały Jeleń jest tak łagodnym produktem, że po raz pierwszy nie muszę po nim używać wody!  Powoduje, że moja skóra jest wspaniale oczyszczona i odświeżona, a zarazem lekko nawilżona. Wspomaga to wchłanianie kremu odżywczego. Także same PLUSY. Po dwóch tygodniach właściwego stosowania płynu micelarnego widzę ogromną poprawę kondycji mojej skóry :)

Żel do mycia twarzy (ok. 15zł)
Ma konsystencje bardzo łagodną. Dostępna jest cała gama rozmaitych żeli do mycia twarzy z serii Biały Jeleń. Jestem prawie pewna, ze każdy z nich spełni oczekiwania. Żel, który ja wybrałam  PREBIOTIC, jest łagodnym produktem, który nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Łagodnie oczyszcza, delikatnie nawilża i nie podrażnia. Wszystkie produkty Biały Jeleń są hipoalergiczne. Znajome, które mają bardzo wrażliwą cerę są niezwykle zadowolone z tej serii.

Żel peelingujący do mycia twarzy (ok. 13zł)
Dedykowany do użytku 2-3 razy w tygodniu. Posiada malutkie drobinki kwasu polimlekowego, które delikatnie złuszczą naskórek, nie uszkadzając skóry twarzy, również pobudzają mikrokrążenie i poprawiają koloryt skóry. Produkt posiada wiele innych cennych składników np. kwas mlekowy, ekstrakt z czarnej jagody, inulinę oraz pantenol. Mają one nawilżać, działać kojąco i wspomagać regenerację naskórka.

 ODŻYWIANIE I NAWILŻANIE TWARZY

Krem do twarzy (ok. 14zł)
Ma lekką i dobrze wchłaniającą się konsystencje. Dzięki dobrej wchłanialności nie pozostaje na naszej twarzy nadmiar kremu, który musielibyśmy następnie usunąć płatkiem kosmetycznym. Bardzo dobrze nawilża skórę i stanowi świetną podstawę pod makijaż. Fluid się nie roluje, co jest bardzo ważne bo dzięki temu wszystko ze sobą współgra. Osobiście jestem z niego zadowolona i jest drugim moim ulubionym kremem, po odżywczym kremie z Nivea. Porównując ten krem do kremów, których koszt przewyższa 60zł, a które miałam możliwość testować, uważam, że nie warto przepłacać.




DOMOWE SPA DLA NASZEJ TWARZY
      
Urządzenie do oczyszczania i masażu twarzy (ok. 25zł)
Przyrząd zakupiłam w Bierdonce. Ma kilka wymiennych wkładów: szczoteczka oczyczająco-złuszczająca, masażer z czterema kółeczkami i dwie gąbki, które mają pomóc we wchłanianiu kremu. Osobiście używam go do oczyszczania i złuszczania, a także masażu. Za tę cenę jest wart zakupu i dzięki niemu możemy urządzić sobie domowe spa dla naszej twarzy :) Masaż jest niezwykle zbawienny dla cery bo odpręża skórę i pobudza krążenie :)





MYCIE I NAWILŻANIE CIAŁA - 2 W 1

Żele myjąco-nawilżająco ( od lewej: ok. 7zł i ok. 12zł)
Nigdy nie byłam przekonana do produktów myjących, które jednoczenie miały za zadanie nawilżyć naszą skórę i zastąpić balsam do ciała. Oczarowana reklamami żeli myjąco-nawilżających Nivea oczywiście uległam pokusie, natomiast przygoda z takim produktem trwała bardzo krótko, ponieważ po pierwsze zapach miał istnie kremowy, a takich nie lubię, po drugie, nie czułam żadnej różnicy.

I tutaj ogromnym zaskoczeniem okazało się nawilżające kozie mleko Biały Jeleń. Kupiłam go ze względu na cenę oczywiście, bo była niebywale niska, dokładnie 6.49zł za 300 ml żelu! Powiem szczerze, że nie spodziewałam się cudów. Podobał mi się zapach, cena i pojemność :) Po pierwszym użyciu  natomiast uznaje go za mój numer jeden! Oczywiście nie wymagajcie od niego jakiegoś ekstremalnego nawilżenia, w końcu to jednak żel pod prysznic, więc to co nałożycie na skórę, niestety w dużej mierze spłuczecie wodą. Jednak osobiście odczuwam lekkie nawilżenie. Przez dwa dni w ramach testów, po prysznicu nie używałam balsamu i ku mojemu zdziwieniu moja skóra była gładka i niewysuszona. Drugi żel oczywiście również przetestowałam i mam podobne wrażenie. Także oba produkty dają niezbędne minimum nawilżenia skóry :) Jeżeli wolicie mocne nawilżenie, to już należy wspomóc się balsamem. Podobno z serii Biały Jeleń również takie dostaniemy. Niebawem zapewne przetestuje :)


 I jak Moi Drodzy? Czy skusicie się na serię kosmetyków Biały Jeleń? A może już jakieś produkty użytkujecie i macie własną opinię na ich temat? Ale czy podobną do mojej? Chętnie poznam Wasze spostrzeżenia :) Pozdrawiam i czekam na komentarze.