środa, 9 marca 2016

SI GIORGIO ARMANI EDP


Kochani! W najbliższym czasie, na moim blogu, będziecie mogli spodziewać się serii postów o tematyce poświęconej kobiecym zapachom :) Od kiedy pamiętam, perfumy były moim oczkiem w głowie. Uwielbiam poznawać coraz to nowe zapachy i odkrywać ich tajemnicze oblicza. W swojej kolekcji posiadam kilka ulubionych zapachów, które od dłuższego czasu stale mi towarzyszą i są niezastąpione. W zależności od sytuacji używam innych perfum i dzielę zapachy na wiosenno-letnie i jesienno-zimowe, bądź tez dzienne i wieczorowe.

Zapach, o którym chciałabym dzisiaj opowiedzieć to zapach niezwykle kobiecy, otulający i klasyfikujący się do tych jesienno-zimowych i wieczorowych. Uwaga! Ten zapach ma zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników. I własnie to czyni go wyjątkowym! O jakim zapachu mowa?


***
GIORGIO ARMANI Si

Abyście mogli sobie wyobrazić  ten zapach
 przedstawiam Wam jego poszczególne nuty:

nuta głowy: liść czarnej porzeczki
nuta serca: frezja, róża
nuta bazy: paczula, wanilia, ambroksan, nuty drzewne

***



Przy pierwszej aplikacji tych  perfum zaintrygowała mnie słodkość wyczuwalnej wanilii i paczuli, przełamana, przyjemnie orzeźwiającą i dodającą charakteru, czarną porzeczką. Dzięki czarnej porzeczce zapach nie jest typowym ulepem, który mógłby powodować zawroty głowy :) Jest słodki ale nieprzesłodzony. Nosi się go przyjemnie, choć zwolennicy typowo świeżych zapachów mogą jednak czuć się odrobinę przytłoczeni. Ze mną osobiście  zapach zgrał się idealnie. Armani Si zakupiłam niedawno. Poszukiwałam perfum, które byłyby słodkie, puchate ale z nutką owocową, dodającą lekkiego pazura. W swojej kolekcji zawsze chciałam mieć zapach elegancki, na specjalne okazje, taki cięższy, wieczorowy i CHARAKTERNY! :) Obecnie  są moim NUMEREM 1 w zapachach jesienno-zimowych. Nie polecam tego  zapachu latem, ponieważ przy ponad 20 stopniowych upałach, ze względu na swoją słodkość przytłoczy nie tylko nas ale i całe otoczenie. a tego byśmy nie chcieli :) 




TRWAŁOŚĆ
Jeżeli chodzi o trwałość to tutaj brak jakichkolwiek zarzutów, a nawet mogłabym ją ocenić w skali 1-10 na 11! :) Tak trwałych perfum jeszcze nie miałam. Zapach czuć na ubraniach nawet kilka dni po aplikacji. Na ciele zaś do samej kąpieli :) Armani Si kiedy się rozwiną przeobrażają się w jeszcze piękniejszy zapach, taki miękki i przytulny.

FLAKON
Zapach zamknięty jest w klasycznej buteleczce. Charakteryzuje ją prostota wykonania i elegancja. Jest dość ciężka, także jeżeli lubimy mieć perfumy w torebce lepiej zakupić flakon 30ml bądź złapać okazję i zakupić w zestawie z 7ml flakonikiem :)

INTENSYWNOŚĆ
Si są wyczuwalne dla otoczenia i wielokrotnie usłyszałam, że ładnie pachnę, także mają moc przyciągania. Są intensywne ale raczej niemęczące, chyba, że ktoś przesadzi z dawkowaniem :)

OGÓLNA OCENA (1-10)
9
Dlaczego?
Perfumy oceniłabym na 10, gdyby nie to, że jakiś niewielki procent tego zapachu przypomina mi Lancome La Vie Est Belle. Wydaje mi się, że chodzi o tę słodkość i otulający charakter, choć w Lancome ta słodycz jest intensywniejsza i słodsza. Także odjęłam 1 punkt za jego powtarzalność.


JAKA STYLIZACJA ODZWIERCIEDLA CHARAKTER SI GIORGIO ARMANI?

Moi Drodzy! Postanowiłam naszkicować stylizację, która w moim odczuciu idealnie odzwierciedla charakter Si GIORGIO ARMANI. Wydaje mi się, że takie  porównywanie perfum do stylizacji w prosty  sposób oddaje charakter danego zapachu. Co myślicie o poniższym zestawieniu? :) Czy trafne wydaje się skojarzenie Si  z czernią, klasyczną marynarką, cygaretkami i czerwonymi szpilkami? 


Czekam na Wasze komentarze. Jestem rownież ciekawa jakie są Wasze ulubione perfumy wieczorowe i jesienno-zimowe :) A juz za tydzień, w kolejnym poście, przedstawię Wam mòj ulubiony zapach na zbliżajacy sie wielkimi krokami okres wiosenno-letni :)